*/ ?>
KOLEJOWY.
  • Polish (Poland)
  • English (United Kingdom)
Czekam na wycieranie kultury

Wszystko ma początek w Łodzi. Musi być w tym miejscu coś niesamowitego, skoro tyle wielkich, legendarnych postaci tu się urodziło i zdobyło międzynarodową sławę – zastanawia się Krzysztof Candrowicz Firma Atlas poprosiła 15 łodzian by wybrali po 10 kobiet i 10 mężczyzn, którzy dostaną jeansy EC1, by razem „wycierać kulturę”. Z elektorami „EC1 Dziennik Kolejowy” rozmawia o spodniach i ambasadorach Łodzi, którzy będą je nosić.

Marek Lewoc: Co pomyślałeś, kiedy zaproszono cię do udziału w akcji „Jeansy EC1 budują kulturę”?

, dyrektor Łódź Art Center: Pierwsza myśl to pewne zdumienie, bo żeby zrozumieć ten projekt, trzeba się trochę w niego wdrożyć i zastanowić. Pomysł jest fenomenalny, ale wymaga emocjonalnego zaangażowania. Ze mną było łatwo, szybko zrozumiałem o co chodzi i chciałem jak najszybciej tą ideą podzielić się z osobami, które wybrałem.

Przejdźmy zatem do Twojej listy. Jakie kryterium decydowało o tym, że właśnie te, a nie inne osoby obdarowałeś jeansami EC1?

–W 90 procentach są to rodowici łodzianie, patrioci lokalni. Zacznę od pań: Agnieszka Obszańska – chociaż urodziła się w Kutnie, rozpoczęła pracę w Radiu Łódź, teraz jest dziennikarką w radiowej Trójce. Patriotyzm lokalny jest widoczny w jej audycjach – przyjeżdża do Łodzi na wszystkie znaczące festiwale i relacjonuje je na całą Polskę. Kolejną dziennikarką jest Agata Stachura-Ścieszko z lokalnej telewizji, osoba aktywna i pozytywnie nastawiona, obecna zarówno na dużych festiwalach, jak i na małych wystawach. Idąc kluczem dziennikarskim, wymienię jeszcze jedną osobę – Marzenę Bomanowską, szefową działu kultury łódzkiej „Gazety Wyborczej”. Niezwykle skrupulatna, wynajduje wszystkie interesujące nowe wydarzenia w Łodzi. Dzięki niej widać, że „Gazeta Wyborcza” jest nastawiona na kulturę i promuje na łamach ogólnopolskich duże łódzkie imprezy i festiwale. To jest z mojej strony podziękowanie za wsparcie wizerunkowe całej naszej działalności. Dalej, Agnieszka Kuzańska, restaurator, przedsiębiorca, która z Pawłem Kuzańskim stworzyła Bagdad Cafe, później restaurację Sofa, a aktualnie są operatorami Portiernia Design Cafe. To obiekty gastronomiczno-klubowe, ale bardzo zorientowane kulturalnie. Bagdad Cafe to kultowy, pierwszy łódzki klub – powstał już w 1991 r. i istnieje do dziś w prawie niezmienionym kształcie. Następna osoba to Agata Wojtkiewicz, łódzka projektantka mody, która wybrała Łódź zamiast Warszawy. W Łodzi otworzyła pierwszą kawiarnię nastawioną na promocję mody Prêt-à-café, druga powstała w Warszawie, ale Agata wróciła do Łodzi, tutaj otworzyła atelier. Bez kompleksów realizuje się tutaj i to klientki z Warszawy muszą przyjeżdżać do Łodzi na spotkanie z nią. Wyróżniłem też panie z Łódź Art Center. Katarzyna Dubik, dyrektor wykonawczy, zrezygnowała z pracy w dużej agencji PR-owo-reklamowej w Warszawie, z dużych pieniędzy, na rzecz pracy w Łodzi, w kulturze, przy festiwalach. Maja Kudlińska jest nie tylko animatorką kultury, ale także przewodniczką po Łodzi i koordynatorką projektów związanych z inicjatywą Łódź – Europejska Stolica Kultury. Łódź ma we krwi. Dorota Stępniak, menedżerka projektu Łódź Design, konsekwentnie promuje Łódź jako miasto designu. To jej pomysł 3 lata temu zapoczątkował łódzki festiwal designu, który pozytywnie wpływa na wizerunek Łodzi. No i Aleksandra Kietla, osoba, która pomaga nam wiele rzeczy szerzej wypromować. Jest rzecznikiem prasowym, szefem promocji Łódź Art Center, również lokalną patriotką kojarzącą wiele osób i instytucji ze sobą, dzięki czemu w Łodzi nawiązują się nowe współprace. Jedyną nie-łodzianką na mojej liście jest Agata Etmanowicz, menedżer kultury, pracująca w instytucie Adama Mickiewicza, gdzie zajmuje się promocją polskiej kultury na arenie międzynarodowej. Dużo dobrego zrobiła dla Łodzi, mocno wspiera nasze projekty. Wcześniej pracowała w Fabryce Trzciny, to jej zawdzięczamy projekt „I Love Łódź” tam zrealizowany.

Panie są związane prawie wyłącznie z kulturą. Jak to wygląda w przypadku wyróżnionych przez Ciebie mężczyzn?

–Wśród panów podobnie, choć może jest tu trochę szerszy wachlarz profesji. Wszyscy są łodzianami. Listę otwiera Hubert Barański, jeden z największych patriotów lokalnych, jakich znam. Jest współzałożycielem Grupy Pewnych Osób, realizuje ciekawe projekty społeczno-kulturalne, ekologiczne, animuje ruch rowerowy. Jest współzałożycielem fundacji Fenomen. Kolejną osobą, której Łódź leży na sercu, jest Tomasz Bęben, menedżer kultury, dyrektor festiwalu muzycznego Kolory Polski. Poświęca dużo czasu, energii i pracy na to, żeby realizować tę imprezę, która wychodzi poza granice Łodzi i gości w całym województwie. Niezwykle aktywne postacie, obecne na prawie wszystkich wydarzeniach kulturalnych w Łodzi to Jacek Grudzień, wszechstronny dziennikarz radiowy i telewizyjny oraz Andrzej Chętko, wykładowca ASP, który wychował wiele pokoleń artystów. Kolejny pedagog to Tomasz Ferenc, socjolog, wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego bardzo lubiany przez studentów z programu Erasmus, współtwórca wielu inicjatyw związanych z fotografią i socjologią, bardzo mocno promujący Łódź od strony akademickiej. Z Uniwersytetem Łódzkim związany jest też Michał Kędzierski, szef promocji tej instytucji. Tchnął bardzo dużo pozytywnej energii do tej wielkiej uczelni, która otworzyła się bardzo mocno na młodych ludzi, na sztukę, kulturę. Następną wyróżnioną przez mnie osobą jest Michał Piernikowski, współtwórca wszystkiego, co dzieje się w Łódź Art Center. Razem kończyliśmy studia, zakładaliśmy Fundację Edukacji Wizualnej, a potem fundację Łódź Art Center. Kolejnym wieloletnim animatorem kultury jest Maciej Trzebeński, dyrektor Fabryki Sztuki. W latach 90 współtworzył projekt „Ziemia obiecana”, który był preludium do później powstałego Festiwalu Dialogu 4 Kultur, potem był dyrektorem Teatru 77, a teraz jako dyrektor Fabryki Sztuki dalej zajmuje się działalnością muzyczną. Osobą, której w Łodzi nie trzeba przedstawiać jest z pewnością Adam Radoń – twórca Parady Techno, dyrektor Festiwalu Komiksu, organizator wielu różnych wydarzeń. Jego pomysłem była m.in. plenerowa projekcja „2001: Odysei kosmicznej” z muzyką na żywo, która miała miejsce podczas tegorocznego Święta Łodzi. Na koniec postać szczególna – pan Andrzej Szkudlarek, legenda Księżego Młyna, osoba, która pracuje tutaj od kilkudziesięciu lat. Zmieniają się właściciele fabryk, zmienia się charakter Księżego Młyna, a on cały czas tutaj jest. Wie wszystko o każdym budynku, instalacji, historii, wydarzeniach. Jest prawdziwą skarbnicą wiedzy o tym fragmencie Łodzi.

Wszystkie wymienione osoby dostaną jeansy EC1. Ty już je nosisz. Jak się w nich czujesz?

–Noszę jeansy EC1 bez przerwy od dwóch miesięcy, bo czekam, aż pojawią się na nich ślady używalności. Czekam na to przysłowiowe „wycieranie kultury”. Opowiadam wszystkim o tej historii, bo wiele osób pyta mnie, o co chodzi z numeracją spodni. Poprzez sprzedawanie tej idei dalej, budujemy ją i pokazujemy, że wszystko ma początek w Łodzi. Musi być w tym miejscu coś niesamowitego, skoro tyle wielkich, legendarnych postaci tu się urodziło i zdobyło międzynarodową sławę. A tak jest przede wszystkim na polu, które jest mi najbliższe, czyli w kulturze, designie, architekturze. Dwóch najbardziej znanych architektów na świecie, czyli Frank Gehry i Daniel Libeskind, ma swoje korzenie w Łodzi. Także inne wielkie nazwiska, jak Bernard Lichtenstein. To jest powód do chwalenia się, dlatego z dumą noszę te spodnie.

Jak rozumiesz stwierdzenie, że „jeansy budują kulturę”?

–To jest wkład, który każdy może wnieść w budowanie nowego serca Łodzi wokół EC1. Kiedyś wydawano w tym celu akcje, fundusze kapitałowe, obligacje. Teraz mogą to być spodnie, poprzez które możemy wpłynąć na życie i jakość architektoniczną naszego miasta.

Podziel się
 


EC1 DZIENNIK KOLEJOWY

KWIECIEŃ-MAJ 2010
NUMER 211



LISTOPAD-GRUDZIEŃ 2009
NUMER 291